nowości

Oprócz pokazania Wam moich wczorajszych zdobyczy chciałabym poruszyć temat sklepów 
UK vs. Polska

Wyprzedaże, sklepy, zwroty i wymiany, podejście do klienta- różnice które zauważyłam w obu krajach. 
Wiele osób uwielbia sławne wyprzedaże na Wyspach i zdarza się, że ludzie lecą do UK w tym czasie tylko po to aby się obkupić. Promocje zaczynają się podobno już w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, chociaż ja nigdy nie miałam okazji tego zobaczyć. Przeceny obejmują nie tylko ubrania, ale też sprzed RTV, AGD i podobno ludzie ustawiają się od rana w długich kolejkach- nie można się dziwić gdyż ceny spadają o -50, -70% !! Koleżanka opowiadała mi o kolejkach do sklepu Next, które tworzą się 26 grudnia od godziny piątej rano. Z tego co wiem Next ma taką mega wyprzedaż jeszcze latem i nawet udało mi się raz załapać, ale gdy byłam o 8 rano to niewiele już ciekawych rzeczy zostało, a dodatkowo- co mnie oburzyło- nie można było korzystać z przymierzalni, za to towar można było zwrócić w ciągu 2 tygodni. Next ogólnie nie jest moim ulubionym sklepem, jakość niektórych przedmiotów pozostawia wiele do życzenia i do cen, które są za wysokie. 
Wiele do zaoferowania w kwestii jakości ma Topshop- porządne jeansy i oryginalny design, a także współpraca z markami jak Adidas, Ivy Park (marka Beyonce), Calvin Klein sprawia, że chce się tam wpadać i inspirować się. 
W Polsce również sezon przecen ma się świetnie, ale mam wrażenie, że ceny nie spadają tak mocno jak tu. Może odbieram to tak, bo różnica walut robi swoje, ale w Polsce MEGA WYPRZEDAŻ to bluzka przeceniona z 99,99zł na 79,99zł, a w UK- kiedy kupiłam koszulkę za 1 £ która kosztowała 12 ( w Topshopie zresztą).  
Zauważyłam również wielką różnicę w podejściu do zwrotów i wymian między Polskimi, a Brytyjskimi sprzedawcami. Kiedy w Polsce chcesz oddać/zamienić jakąś rzecz musisz być przygotowana na szereg pytań- a jak a co, a paragon (obowiązkowo!) a kiedy... utrudnienia są ogromne, tak jakby kasjerka z własnych pieniędzy musiała oddać za ubranie, albo jakby szkoda za rzeczy była jej odejmowana z pensji. Nie mam pojęcia jak to jest, ale każdą wymianę czy zwrot które robiłam w Polsce kojarzą mi się z wieczną mordęgą i kłótniami. Słynne już słowa 'musi mi pani przyjąć zwrot, to jest zapisane w konstytucji' bawią, ale jednak dają do myślenia dlaczego tak jest. Ostatnio w Sephorze (w Polsce) słyszałam jak pan przyszedł reklamować kosmetyk, który kupił przez pomyłkę, a kasjerka nie chciała przyjąć zwrotu (nie wiem dokładnie jaka była sytuacja, to wszystko co słyszałam) facet wściekł się niesamowicie. Nie wiem czy kosmetyk był użyty itp. ale zrobiła się z tego taka afera że słyszał to cały sklep. W UK będąc świadkiem takiej samej sytuacji kasjerka po prostu przyjęła zwrot po dłuższej wymianie zdań. Ja sama reklamując w UK wiele rzeczy nie musiałam nawet pokazywać paragonu, czy też wykłócać się ani udowadniać winy. " Złe? Ok- dostaniesz nowe. My tu tylko pracujemy i w sumie mamy gdzieś czy kupiłeś to już zniszczone czy sam zniszczyłeś i chcesz oddać". 
Samo podejście do klienta również często pozostawia wiele do życzenia. W UK oprócz tego, że sprzedawcy życzą miłego dnia i się uśmiechają to kiedy pytasz się o coś czego akurat nie ma sprzedawca powie "Nie ma tego u nas- przepraszamy" a Ty odpowiadasz "ok nie ma sprawy" od razu robi się milej. W Polsce rzadko kiedy słychać uprzejmości, natomiast wiele razy spotykam się z niechęcią w stosunku do klienta. "NIE MA"  'kiedy będzie?' "NIE WIEM". Ludzie w sklepach potrafią cię staranować a i tak nie usłyszysz 'przepraszam'. To są takie braki w kulturze, niestety, Polskiej. 
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie wszędzie i nie zawsze tak jest. Często są mili sprzedawcy, sklep nie robi problemu z wymianą, a jak ktoś na ciebie wejdzie to się uśmiechnie i powie 'przepraszam'. Zdarza się to niestety nieczęsto. 

A teraz mój wczorajszy shopping haul 

TonyMoly Magic Cream krem wybielający pod makijaż (jestem zakochana w TonyMoly!) 
Mother Pucker pomadka Soap&Glory odcień Super Nude
Puder prasowany Collection









ostatnie czarne spodnie z H&M w stylu grunge, kupione za 4 funty! 

Co myślicie o zakupach w Polsce i UK? 







niedziela, 29 stycznia 2017

Shopping haul- Topshop, RI, H&M, TonyMoly


Powracam do Was po przerwie i od razu muszę Wam pokazać moje cudo- nowiutką kosmetyczkę prosto z Polski <3
Przed świętami przeszukałam chyba całe centrum handlowe w Birmingham w poszukiwaniu wielkiego kuferka na kosmetyki i wierzcie lub nie- nie było NIC fajnego. Żadne Diory, Szanele i inne nie wysilają się by oferować porządne kosmetyczki. A chciałam coś, co posłuży mi na trochę. No i znalazłam w Inglocie taką jak chciałam :) W środku, oprócz miejsca ma również trzy dodatkowe mniejsze kosmetyczki do których można włożyć coś co może się ubrudzić, gdyż są one gumowe i można je ładnie wyczyścić. Raj dla osoby, która uwielbia wszystko segregować takiej jak ja, a trzeba przyznać- jest co układać! 







niedziela, 15 stycznia 2017

Inglot kosmetyczka


Nareszcie mimo, że światło nie sprzyja, udało mi się zrobić zdjęcia, więc wrzucam i trochę je opiszę :)

Zaczynamy od nowości kosmetycznych, bo tych jest najwięcej. 



 NYX MLS15 whipped caviar (5,50£) - pomadka matowa muszę przyznać- niezbyt udany produkt (efekt wyschniętych ust, podkreśla skórki) w porównaniu do tej znajdującej się niżej SOAP&GLORY Choccoberry (3,50£) (ona jest idealna, piękny mat i nawilżone usta) 
UMBERTO GIANINI- odżywka do włosów bez spłukiwania, zostawia CUDOWNY zapach. 
LOREAL- lakiery do paznokci, porządne krycie i są nawet trwałe (ale muszą dłużej schnąć), największy plus to pudrowy zapach po wyschnięciu :) 
SMASHBOX- fluid, który ma być idealny zważywszy na cenę, ma niestety jeden minus- w kontakcie z wodą po prostu spływa, a wyobraźcie sobie sytuację- wy+zima+ cieknący nos= efekt schodzącej z nosa skóry niczym u kolesia z Teksańskiej Masakry. Wiec nakładam go tylko na policzki i czoło i faktycznie wtedy jest super... ;) 
LOCCITANE- pomadka nawilżająca. I tu nie ma żadnego ale, Loksitan to moje KWC i takim pozostanie :)
 TONYMOLLY- pomadka "misiek" Petite Bunny błyszcząca pomadka, która jednak nie daje efektu mokrych ust, a jedynie delikatnie się mieni i pachnie brzoskwinią. Bardzo fajna rzecz :) z TKMaxx'a za 3,99£
TONYMOLLY- sypki puder "kotek", JESTEM ZAKOCHANA, chociaż użyłam go dopiero raz, ale widzę, że polubimy się i już myślę, gdzie go znaleźć następnym razem! Również z TkMaxx'a za 5,99£
FLUTTER-  krem do rąk z drogeryjnej marki Super Droug, taki przyjemny, choć bardzo wodnisty, ale kosztował funta więc wzięłam na spróbowanie.

Która rzecz Was najbardziej zaciekawiła?



 sweterek H&M z fajnym składem 50% akryl, 50% bawełna, więc nie jest to taki typowy akrylowiec, co ziębi i się elektryzuje 
oraz
Ellesse z lumpa! tak, tak, znalazłam taką fajną koszulkę w lumpie i to za 1,99£, stan idealny :)


No i na koniec zostawiam moje perełki :) 

 Buszując po TkMaxx natrafiłam na mega ofertę - bluzę Karla Lagerfelda, która normalnie kosztowałaby 135£ TkMaxx sprzedaje za 29,90£. Bluza warta ceny ewidentnie- jest wspaniałej jakości i podszyta meszkiem, który mocno grzeje. Ponadto 100% bawełna, wyprodukowana w Portugalii. Na Polską zimę pod kurtkę- na Angielską zamiast ;)
Nadal zostając w TKeju - szaliczek w stylu lat 70, którego szukałam długo, aż w końcu znalazłam! W dodatku z modnego teraz aksamitu. Kontent! 
Oraz Nike Air Force, to już blackfridajowa zdobycz, zainspirowana modnymi nastolatkami  postanowiłam też sprawić sobie te buty :) Oby były wygodne!








niedziela, 27 listopada 2016

New In - NYX, Smashbox, Karl Lagerfeld, Nike, Loccitane i lumpeks!


Witajcie!

Ja nadal chora i kaszlę jakby mi miało płuca wyrzucić heh. Jestem zmęczona i boję się, że kojelny weekend będzie 'bezstylówkowy' chociaż mam wiele pomysłów na nowe zestawy.

Dlatego postanowiłam Wam pokazać ostatnie nowości, więkrzość z Primarka, muszę przyznać, że Primark się wziął do roboty czego efektem jest na prawdę świetna kolekcja koszulek na lato :)








I małe sprostowanie - pierwsza koszulka NASA pochodzi z Ebay'a, ale Primark zrobił swoją szarą jej wersję. Koszulka Guns'n'Roses jest męska, a ostatie body z H&M.

Już się nie mogę doczekać LATA! :)

piątek, 24 czerwca 2016

Koszulkowe Love


No i znów to samo- inne rzeczy mnie pochłaniają i nie mam czasu na bloga więc udaję, że go nie ma. 
Ostatnio zrobiłam stylizację, ale potem mi się jednak odwidziało i w ten sposób nie ujrzycie jej tu. Wczoraj za to przyplątała się nam choróbka, zaczęło się od Mariusza a teraz i mnie boli gardło. Taki okres chyba, bo każdy teraz 'pociąga' nosem. 
Ale ponieważ boję się, że nie zdążę ze wszystkim do urlopu to zaczęłam przygotowania i gromadzenie potrzebnych rzeczy już teraz. 
Oto są powody, dla których nie ma nadal stylówki na blogu :D

Ale powiem Wam, że lata 90. wróciły i u mnie, teraz nie dość, że oszalałam na punkcie naszywek na jeansowych rzeczach (zamierzam przerobić spodnie i Wam to pokazać, ale kiedy KIEDY?!) to jeszcze motyw NASA mam już na drugiej koszulce, a na imieniny dostałam tamagotchi i gumę Hubba Bubba (tak mam 24 lata, ale wiek to tylko liczba) Szleństwo, ale fajnie bo miłe wspomnienia wróciły :) 



Pamiętacie elektroniczne zwierzątka? Jak ja uwielbiałam się nimi bawić rany!!


PS. Wiecie co ciekawego można zwiedzić we Wrocławiu i w Pradze? Zbieram pomysły, piszcie, dajcie znać!!!

niedziela, 19 czerwca 2016

smak lat 90.


No nie do końca udało mi się wytrwać w postanowieniu, bo zawsze jest "wejdźmy tylko jeszcze tu"! I wtedy widzę coś co KONIECZNIE NAPRAWDĘ muszę mieć. 
A ostatnio każda z czterech rzeczy, którą przymierzyłam w H&M była mi idealnie dobra, więc musiałam kupić :D 

Są też i rzeczy z SH bo nadal wpadam w wolnym czasie ;)





 Trzy ostatnie rzeczy pochodzą z sh- koszula Asos, którą miałam na sobie w stylizacji niedawno, buty New Look z poprzedniej stylizacji i ... płaszczyk przeciwdeszczowy, który można zwinąć  w rulonik i schować :) fajny gadżet, idealny na tutejszą pogodę!

 1. Nie mogłam się powstrzymać przed kupieniem Zarowych kulotów, są wiązane na brzuchu i wyglądają bosko :) 
2. Mom Jeans z Topshop. Miałam je już na sobie dwie notki temu razem z koszulą z Asosa, ale będę je nosiła ciągle <3
3. Koszule denim- jedna Mariusza druga moja, widzieliście ją w poprzedniej notce :) 
4. Biała bluzka z gołymi ramionami i białe spodnie z H&M oraz...
5. Czarne body wiązane na biuście i koszulka "dorastałam z syrenkami" (za 4 funty!) to moje najnowsze zdobycze i jestem nimi zachwycona :) Nie mogę się doczekać aż je ubiorę! 

Co myślicie? 






środa, 11 maja 2016

(kolejny) Shopping haul i Lumpeksowe Love (też)

Archive

Wszelkie prawa zastrzeżone
© 2016 Epitomy of Woman

Latest Instagrams

© Epitomy Of Woman. Design by Fearne.