wtorek, 24 lutego 2015

Primarkowe love i... HATE!


Pomyślałam, że pokażę Wam wszystkie moje zdobycze z Primarka, ale chyba mi się nie uda, bo dziś właśnie dokupiłam kilka drobnostek i już nie zdążyłam ich sfotografować...

Co powiecie na regularne "Primarkowe love" ? :)

Zacznę od ubrań/dodatków


Tę czapkę mogliście podziwiać na mnie notkę wcześniej. Kosztowała 2£


piżamka! a właściwie coś do chodzenia po domu, aby nie pokazywać światku moich majtek. Cena 3£



ach, jak dawno szukałam takiego miętowego sweterka! Przykrywa tyłek więc noszę go najczęściej do legginsów. Koszt 7£


torebkę też mogliście już podziwiać w poprzednich stylizacjach. Była w promocji, z 8 na 5£

To co jeszcze kocham w Primarku to ogromny wybór rzeczy do domu. Oczywiście na razie na spokojnie, ale ponieważ miałam na prawdę kiepską pościel postanowiłam kupić oto taką w jelenia :)
w promocji! :D




jeżeli tak jak ja, jesteście maniakami świeczek wszelkiego rodzaju to zapewne spodoba Wam się również ta świeczka, która kosztowała 0,80£. 
Czas palenia do 10 godzin. Pięknie pachnie, nawet po kolejnym zapaleniu, ale jej zapach nie jest drażniący.
 To jest jedna z tych rzeczy po które będę wpadać do Primarka regularnie!


A teraz czas na prawdę ponarzekać... na KOSMETYKI!
są fatalne!! 


zmywacz - owszem zmywa lakier, ale... zostawia biały nalot na paznokciach. Jednak w porównaniu do innych kosmetyków to dałam 4.

lakier - właściwie to zastanawiam się 'po co kupiłam zmywacz?' lakier odpada po 1-2 dniach od pomalowania! maluję paznokcie jak zawsze, długo czekam aż wyschną a przykra niespodzianka jest za każdym razem. Lakier dosłownie odpada płatami. A nie można zrobić tylko jednej warstwy,
ponieważ kolor prześwituje. Ocena to 1.

odżywka do włosów - tragedia! moje włosy są po niej szorstkie i sztywne. Nie można ich wyczesać. Daję 2 za zapach, który swoją drogą, bardzo szybko znika z włosów... 


Będę bardzo ostrożna z kupieniem jakichkolwiek kosmetyków z Primarka, nie mówię, że więcej żadnego nie kupię, ponieważ wszystkie przedstawione Wam tu kosmetyki są z linii P.S. Możliwe, że inna linia będzie bardziej udana. Ale na razie podziękuję! 


Jak Wam się podobają rzeczy i recenzja? 
Dajcie znać w komentarzach!





środa, 18 lutego 2015

long coat and cap


Muszę Wam powiedzieć, że ubiegły tydzień był koszmarny! 
Cały przeleżałam w łóżku z anginą...
jak pech to pech.
Teraz został już tylko niezręczny kaszelek. 

Dawno chciałam pokazać na sobie mój płaszcz, który znalazłam w sh, NOWY Z METKĄ!

Pamiętacie?  Tak wyglądał na wieszaku w notce 'lumpeksowe love'


A tak wygląda na mnie! :)









coat- Atmosphere, sh
cap - Cedar Wood State
sweater - Bershka, sh
pants - H&M
bag - Atmosphere
boots - New Look

 Muszę Wam powiedzieć, że bardzo dobrze się czuję w takim zestawie. 
Czapka z pomponem sprawia, że całość nie jest taka poważna. 
Jak Wam się podoba??