Ten zestaw wyszedł czysto spontanicznie, na szybko. Sama się zdziwiłam na to połączenie kolorów, ale teraz mi się podoba. W końcu pokazuję Wam moją bluzkę, którą kupiłam daaawno temu w lumpeksie, a która leżała w szafie. A propos lumpeksów, to post z nowymi łowami pojawi się w czwartek, bo muszę zrobić jeszcze kilka nowych zdjęć, stale mi coś w nich nie pasuje ;)
Muszę Wam też podziękować za szczerość w komentowaniu- to to, co chciałam Wam już dawno napisać. Oczywiście, że zawsze lepiej się czyta same "ochy i achy", ale Wasze uwagi dają mi do myślenia i chociaż nie zawsze się z nimi zgadzam, to widzę jak postrzegają moje stylizacje inni. Czasem do niektórych sama nie jestem przekonana, bo jak wychodziłam to 'było ok' ale na zdjęciach widać lepiej różne niedociągnięcia. Także konstruktywna ocena miło widziana :)
t-shirt- Denim co. sh
spódniczka/skirt - Bershka
marynarka/blazer - sh
buty/shoes - Zara
plecak/bag - Topshop sh
piórka/feathers - Takko
pierścionek/ring - TU/HERE








