Stylizacja z nową bluzą Karla z poprzedniego posta i szalikiem (a jakże!) bo motyw aksamitu przyjmuję od razu i to w nadmiarze nawet :) 
No i (niestety) znów moja czapa, ale co ja poradzę- o zatoki trzeba dbać, szczególnie w Anglii, gdzie wiatr to codzienność. Muszę chyba zaopatrzyć się w więcej takich skarpeto-czapek. Natomiast jeśli ktoś by się martwił o to, że nie mam kurtki, to spokojnie, bo ta bluza grzeje jak szalona :) 

Niespodzianka na końcu! 





 Urban Outfiters? Tak! W następnej notce zabieram Was do jednego z fajniejszych sklepów w jakich miałam okazję kiedykolwiek być- amerykańskiej sieciówki nie tylko z modą, ale przede wszystkim z inspiracjami! Zrobimy przegląd ;)

Więc bądźcie ze mną :) 

bluza- Karl Lagerfeld, TkMaxx
szalik- D&Y, TkMaxx
tunika- Zara
spodnie- H&M
buty- NewLook
torba- Atmosphere





sobota, 3 grudnia 2016

velvet burgundy cat outfit


Nareszcie mimo, że światło nie sprzyja, udało mi się zrobić zdjęcia, więc wrzucam i trochę je opiszę :)

Zaczynamy od nowości kosmetycznych, bo tych jest najwięcej. 



 NYX MLS15 whipped caviar (5,50£) - pomadka matowa muszę przyznać- niezbyt udany produkt (efekt wyschniętych ust, podkreśla skórki) w porównaniu do tej znajdującej się niżej SOAP&GLORY Choccoberry (3,50£) (ona jest idealna, piękny mat i nawilżone usta) 
UMBERTO GIANINI- odżywka do włosów bez spłukiwania, zostawia CUDOWNY zapach. 
LOREAL- lakiery do paznokci, porządne krycie i są nawet trwałe (ale muszą dłużej schnąć), największy plus to pudrowy zapach po wyschnięciu :) 
SMASHBOX- fluid, który ma być idealny zważywszy na cenę, ma niestety jeden minus- w kontakcie z wodą po prostu spływa, a wyobraźcie sobie sytuację- wy+zima+ cieknący nos= efekt schodzącej z nosa skóry niczym u kolesia z Teksańskiej Masakry. Wiec nakładam go tylko na policzki i czoło i faktycznie wtedy jest super... ;) 
LOCCITANE- pomadka nawilżająca. I tu nie ma żadnego ale, Loksitan to moje KWC i takim pozostanie :)
 TONYMOLLY- pomadka "misiek" Petite Bunny błyszcząca pomadka, która jednak nie daje efektu mokrych ust, a jedynie delikatnie się mieni i pachnie brzoskwinią. Bardzo fajna rzecz :) z TKMaxx'a za 3,99£
TONYMOLLY- sypki puder "kotek", JESTEM ZAKOCHANA, chociaż użyłam go dopiero raz, ale widzę, że polubimy się i już myślę, gdzie go znaleźć następnym razem! Również z TkMaxx'a za 5,99£
FLUTTERkrem do rąk z drogeryjnej marki Super Droug, taki przyjemny, choć bardzo wodnisty, ale kosztował funta więc wzięłam na spróbowanie.

Która rzecz Was najbardziej zaciekawiła?



 sweterek H&M z fajnym składem 50% akryl, 50% bawełna, więc nie jest to taki typowy akrylowiec, co ziębi i się elektryzuje 
oraz
Ellesse z lumpa! tak, tak, znalazłam taką fajną koszulkę w lumpie i to za 1,99£, stan idealny :)


No i na koniec zostawiam moje perełki :) 

 Buszując po TkMaxx natrafiłam na mega ofertę - bluzę Karla Lagerfelda, która normalnie kosztowałaby 135£ TkMaxx sprzedaje za 29,90£. Bluza warta ceny ewidentnie- jest wspaniałej jakości i podszyta meszkiem, który mocno grzeje. Ponadto 100% bawełna, wyprodukowana w Portugalii. Na Polską zimę pod kurtkę- na Angielską zamiast ;)
Nadal zostając w TKeju - szaliczek w stylu lat 70, którego szukałam długo, aż w końcu znalazłam! W dodatku z modnego teraz aksamitu. Kontent! 
Oraz Nike Air Force, to już blackfridajowa zdobycz, zainspirowana modnymi nastolatkami  postanowiłam też sprawić sobie te buty :) Oby były wygodne!








niedziela, 27 listopada 2016

New In - NYX, Smashbox, Karl Lagerfeld, Nike, Loccitane i lumpeks!



Dziś szybka stylówka- było cholernie zimno i szybko, bo szukałam paru rzeczy i szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać by je tu pokazać!
Najgorsze jest to, że szarówa na dworze nie pozwala zrobić zdjęć w domu, światło dzienne nie wpada tak obficie przez małe, angielskie okienka. 

Pozostało mi pokazać Wam trzy zdjęcia stylówki i zachęcić Was abyście poczekali na następny post :) 




kurtka, sweterek- Primark
spodnie- H&M
buty- Converse 
torba- Zara


new in niebawem na blogu :)

Pozdrawiam! 


wtorek, 22 listopada 2016

beige- grey-zara


Dziś stylizacja z moim 'nowym' płaszczem, który kupiłam w to lato w Polsce. Z miejsca od razu się zakochałam w płaszczyku. Ale wiecie co? Nie dostałam paragonu. Pani z małego butiku powiedziała, że 'nigdy nie daje paragonów bo nie ma kasy fiskalnej'. Ja byłam lekko w szoku- mój chłopak od razu się zbulwersował i zapytał co się stanie jeśli płaszczyk będzie trzeba reklamować, a pani powiedziała, że jeszcze nikt nie zgłaszał wad i złej jakości! Ha ha! Ponieważ miałam wtedy szał zakupów i ten płaszczyk strasznie chciał być mój, machnęłam ręką, chociaż nie był bardzo tani. Cóż, była to moja świadoma decyzja więc jeśli coś będzie się z nim działo będę mogła mieć pretensje tylko do siebie, ale co jeśli klientka nie dostanie paragonu i jej ciuch się zniszczy? Co myślicie o ten sytuacji?

Pompom dostałam w promocji- po zakupie trzech kosmetyków najtańszy gratis i pompom też gratis :D


Co myślicie o mojej stylizacji?



płaszczyk- nn
czapka, jeansy- Primark
tunika- Zara
torba- H&M
buty- Converse







niedziela, 13 listopada 2016

pompom i płaszcz sportowy

Archive

Wszelkie prawa zastrzeżone
© 2016 Epitomy of Woman

Latest Instagrams

© Epitomy Of Woman. Design by Fearne.