poniedziałek, 18 stycznia 2016

eh ta moda..!


Taki dziś zrezygnowany tytuł, bo sama jestem zrezygnowana. 
Muszę Wam powiedzieć, że pogodzenie dwóch tak różnych tematów jak szacunek dla zwierząt i moda wydaje mi się czasem niemożliwe. Powiem wprost- złości mnie puste podejście do mody i zrobienie dosłownie wszystkiego, aby wygrać w tym wyścigu szczurów. Ubranie futra? No problem, ważne żeby było modnie! Sama chcę się ubierać ładnie i modnie, mam taką potrzebę. Jednak myślę, że ta potrzeba nie usprawiedliwia mnie aby przyczyniać się do cierpienia. Każdy przy zdrowych zmysłach będzie negował noszenie prawdziwych futer- to oczywiste. Jest XXI wiek i nikt już nie potrzebuje się odziewać w zwierzęta.
Jednak czy na pewno? Sama parę miesięcy temu kupiłam 'nieświadomie' buty ze skóry. I totalnie mój mózg był chyba wtedy gdzie indziej. Przecież "obuwie ze skóry" brzmi fajnie, luksusowo, wygodnie. Nie brzmi jak "ściąganie skóry ze zwierzęcia" a tym właśnie jest. I tu od razu mówię - nie chcę nikogo urazić, zawstydzić czy nawet uświadamiać. Bo to są tylko moje osobiste przemyślenia, którymi chcę się z Wami podzielić. Ja sama czuję się trochę jak hipokrytka, w końcu od długiego czasu nie jem mięsa i nie zamierzam powrócić do tego, a kupiłam sobie butki. Ostatnie, tak sobie obiecałam. Ale czy ostatni raz przyczyniam się do cierpienia zwierzęcia? Na pewno nie. Nie, ponieważ nie raz kupię sobie jakiś kosmetyk pod wpływem chwili, a potem okaże się, że ta firma testuje na zwierzętach. 
I jak tu nie oszaleć? 
Na pewno popieram i podpisuję wszystkie zakazy dotyczące wykorzystywania zwierząt. Cyrki [petycja, podpisz], hodowle futer, firmy testujące- wszystko na nie. Staram się kupować świadomie w miarę możliwości. To nie jest tak, że nie możemy 'nic' zrobić. Ale staram się też nie przesadzać, co niestety nie jest łatwe. Bo czy noszenie sztucznych futer (co ja zrobię, że mi się podobają) nie przywodzi na myśl tych prawdziwych? Nie ułatwia znieczulenia się?

Takie mam dylematy. Jestem ciekawa czy Wy również i czy wprowadzacie w swoim życiu małe zmiany czy może zupełnie nie interesuje Was ten temat?

Przewrotnie do tematu stylizacja jest wesoła, zupełnie niepoprawna dla mojej figury i nawet lekko pomieszana kolorystycznie. Ale czasem taki przewrót jest mi potrzebny. No i skarpetki! Jeśli szukacie fajnych skarpetek to ja polecam New Look'a bo zawsze mają ciekawe wzory i promocje :)




płaszcz, czapka, koszula - Atmosphere
spodnie, torba - H&M
skarpety, okulary - New Look
buty -nn


























18 komentarzy

  1. Fanatastyczna jest a stylizacja;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna, casualowa nieco zwariowana stylizacja i te skarpeteczki w sóweczki - miodzio. Buty fajne i myślę, by nie wariować. Jestem za ochroną zwierząt, sama mam w domu czarną koteczkę (siedzi teraz przy mnie) i nie mogłabym żadnego skrzywdzić i też nie chce wychodzić na hipokrytkę, bo noszę buty głównie skórzane, kórtki też posiadam ze skóry, jadam czasami mięso i zdaję sobie sprawę, że od tego nie da się do końca uciec. Jeden z argumentów, to większość z nas jest mięsożerna i co z tą skórą zdjętą ze zwierząt? Wyrzucić, spalić? Nie, więc powstają buty, kurtki, torebki itd. Owszem można nie kupować, ale to nic nie zmieni. Co do futer i skór ze zwierząt dzikich i pod ochroną to jestem całkowicie za nie zabijaniem ich w celu zrobienia np. futra. Sztuczne sa całkiem ok. Mam w szafie po babci lisi piękny ogon, nie wyrzucę bo pamiątka, także temat rzeka i dylematów cała masa. Ważne by nie wariować i gdzieś to wszystko wyposrodkować. Miłego noszenia butów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się, że ich noszenie nigdy nie sprawi mi już takiej przyjemności jak gdybym nie miała tej świadomości z czego one są. A wydaje mi się, że właśnie ograniczenie kupowania zmienia bardzo wiele :) Pozdrawiam i dziękuję bardzo za komentarz!

      Usuń
  3. Genialnie wyglądasz, bardzo przemyślana stylizacja. Co do futer to ciężki temat, bo jak sama napisałaś, dlaczego patrzeć tylko na to a na dodatki i ubrania ze skóry nie? Ja mam zawsze dylemat, bo z jednej strony skóra to jakość i uzytkowanie latami, z drugiej... no właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudne sówki ! <3
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne cala stylizacja bardzo przypadła mi do gustu co się rzadko zdarza;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy to nie jest tak, że buty, torby i inne akcesoria robi się ze skór zwierząt, które i tak wcześniej zabito na potrzeby przemysłu spożywczego?
    Z tego co wiem w większości wypadków tak to wygląda - info zasłyszane od producentów, swego czasu pracowałam w branży obuwniczej.
    Ja niestety nie zrezygnuję z kupowania skórzanego obuwia na zimę, bo póki co nie stać mnie na coroczne kupowanie butów na śniegi - a skórzane buty wytrzymują na moich stopach i na łódzkich chodnikach minimum cztery lata (przy założeniu, że noszę je non sto i na najgorsze pluchy).
    Co innego botki, szpilki, inne buciczki i torebki - kupowanie ich ze skóry, to w mojej opinii już przesada i w ogóle niepotrzebny wydatek. Skórzane torby są piekielnie trudne w utrzymaniu niestety. I w konserwacji.
    Futrom też mówię nie.

    Jest mi bardzo szkoda zwierząt, jak wiesz - niesamowicie je kocham, ale jednak nie mogę inaczej.
    Wielokrotnie we wcześniejszych latach zdarzało mi się wściekać na rozwalone, plastikowe buty po całodziennym człapaniu po łódzkich kałużach :(

    O jakiej Ty niepoprawności do figury mówisz?
    Jak dla mnie ten zestaw wygląda na Tobie świetnie, ogólnie uznaję go za mój zestaw dnia dzisiejszego jeśli o blogosferę chodzi - ja bym Ci go w całości skradła ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie noszę butów ze skóry i nigdy, przenigdy nie założyłabym futra. Rzadko używam słowa nigdy, bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo, ale w tym wypadku moje stanowisko jest zupełnie jasne i z pewnością zdania nie zmienię. Chyba, że upadnę na głowę i stanę się zupełnie innym człowiekiem. Jeśli to możliwe.
    Stylizacja wygląda naprawdę super. Lubię tu zaglądać, bo poza ciuszkami zawsze napiszesz coś od siebie. Wbrew pozorom to wcale nie jest takie powszechne. Dziękuję Ci za to! :)
    Pozdrawiam serdecznie! Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do futer to jestem całkowicie na nie, ale spożywanie mięsa i ubrania ze skóry, która i tak zostaje, są mi obojętne ;)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ladny plaszcyk :)

    OdpowiedzUsuń
  10. płaszczyk podbił moje serce :)
    a o skarpetach już nie mówię - so sweet

    _____________________
    blog.justynapolska.com
    Fashion & Makeup

    OdpowiedzUsuń
  11. pasuje do Ciebie ten look :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale porywająco wyglądasz! uwielbiam taki styl :) I masz śliczny delikatny uśmiech :)

    Co do futer i skór - ciężka sprawa. Ja futer nie noszę, ani sztucznych, ani prawdziwych, ale buty i torebki ze skóry mam. Na pewno zagłębię się bliżej w temat, choć jak przypuszczam i to nie rozwieje wątpliwości. Świat mody jest bardzo niejednoznaczny :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy17:44

    świetna czapka - i te sówki na dole! Bardzo fajny "lók" ;) włąsciwie podoba mi sie wszystko w tej stylizacji. Co do etycznych zagadnień - mam te same problemy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! mogłoby się powiedzieć, że najważniejsze jest być 'w zgodzie ze sobą' tylko im więcej wie się na dany temat tym jest trudniej.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz z prawdziwą, lecz nie wulgarną opinią. Zawsze staram się odpowiadać na wszystkie :)

Archive

Wszelkie prawa zastrzeżone
© 2016 Epitomy of Woman

Latest Instagrams

© Epitomy Of Woman. Design by Fearne.